Zmieniacie w mgły się pajęcze

i, otuliwszy jej postać

w swoje rozwiewne przędze,

czynicie z niej by30 obłok, wstający z poranku

na wielkich obszarach świata,

i rwiecie ją z sobą do góry!

O wieńcu z gałązek oliwnych!

W wieniec przemieniasz się złoty,

w promienny wieniec gwiazd,

na skroni naszej Tęsknoty