w których skowronek

nuci hymn wiosny,

albo opada ku dołom,

hen! ku ukrytym parowom,

gdzie śniegu ostatnie bryły

pod mokrą konają krawędzią.

Albo na skrzydłach przedziwnego smętku

ku grząskim wzlatuje bagnom,

gdzie pod pochyłą trzciną,

nad ostrowiami sitowia