pokorny i ubogi,

tylko bogaty tym Słowem,

co dziś przy słońca zachodzie,

przy dźwięku dzwonów i przy szepcie traw,

stało się dla nas orędziem pokoju!

O ziemio, siostro moja, żądna krwi i hańby,

do ciebie ja przychodzę,

bosy, z odkrytą głową,

i jarzmo twe i grzech twój i wszystką twą grozę

chcę dźwigać razem z tobą