i razem z tobą śpiewać

przedziwny hymn Miłości,

boć ona li odwlecze

dzień Sądu...

O bracie mój, księżycu, o siostry me, gwiazdy!

O róże, które dłonie zrywają nieczyste —

chwalcie wraz ze mną i z wszystkim stworzeniem,

z mym drogim bratem ogniem

i z siostrą moją wodą,

z wszystkim, co rośnie i pełza i kwitnie,