zaś na promiennym obłoku

ptaszęta wiją gniazda

i nucą...

Uciszcie się, ptaszkowie! Brat wasz pieśń chce śpiewać,

albowiem serce mu rośnie,

że może cierpieć Cierpieniem,

z którego rodzi się Miłość...

Że wyciągnąwszy ramiona

i zapatrzony w tę jasność,

opływającą ciernie,