ptaszęta, na promiennym siedzące obłoku!...
Serafin stoi przy mnie,
i patrzy jej oczyma,
i rodzi się Miłość —
i świat się obsypuje kwiatem i zielenią!
O nućcie, braciszkowie i ty, siostro pszczółko,
albowiem rodzi się Miłość
i dźwięk płynie po ziemi, nigdyć niesłyszany,
gdy Życie było li Ciałem!
O nućcie, me ptaszęta i ty, siostro muszko,