Twojego gniewu, przeraźliwy Boże —

na głazy te, gdzie straszny owoc Twego drzewa,

złocistowłosa Ewa,

do piersi pierś padalca tuli obnażoną?...

O Głowo, przepasana cierniową koroną!...

Któż się nad dolą zlituje sierocą,

nad moją dolą,

której, Boże, Twe ręce z kajdan nie wyzwolą?

Kyrie elejson!

Patrzaj!... Kyrie elejson!