dumny, że z stworzeń najpierwsza,

że ta najczystsza i ta najgorętsza

na niewolnika wzięła cię swej wielkiej,

swej wszechpotężnej miłości,

która jest jedną na niebie i ziemi,

która stworzyła te jutrznie, te zorze,

te słońca i te rosy słoneczne kropelki

i to rozkwitłe zboże,

uginające przed tobą swe kłosy...

Las się rozszumi, a ty, o proroku,