A wy, o moje służebne,

zedrzyjcie ze mnie te szarfy —

i tańczcie... i tańczcie!... i tańczcie!...

Miso wybrana! o miso ty złota!...

Święty Boże, Święty Mocny!

O niezgłębione, nieobjęte moce!

Skrzydłami trzepocę

jak ptak ten nocny,

któremu okiem kazano skrwawionym

patrzeć w blask słońca...