Wciąż żyją w jego łonie.
Myśl, co rozparła ludzki mózg,
I instynkt, co był w płazie,
Wielkie uczucie, co od rózg
Zginęło jak w ekstazie;
Wola i zmarły odruch ciał,
Bytów materia wszystka,
Szept, co go z wargi powiew zwiał,
Przelotne drgnięcie listka:
Cały ten bezmiar, bezlik ten