Nim ląd się oddzielił od wody?

O wiecznie świeży i młody,

Wartki, jak rzeka,

A jak ocean, głęboki

Duchu człowieka,

Ty, od początku do końca

Mknący ku treści,

W której się koniec i początek mieści:

Gdzież miało swoje ukrycie

To, co się kryje, ponure i senne?