Byłoż istnieniem, czego duch człowieka

Nie umie pojąć, acz pełen jest wiary,

Czystej, przejasnej, jak Gangesu rzeka,

Wielka i święta,

Pełna jest świetlanych opali,

Kiedy jej wody spromienia

Słońce południa? Opiłość

Narkotycznego uczucia powali,

O Jedno, wszystkich przed tobą —

W pobożnym żarze,