III

Waruno1!...

Ręce się moje podnoszą ku tobie,

Wielki Waruno,

Porannej zorzy rozkrwawiona łuno,

Strugi promieni lejąca po globie!...

W twą stronę —

Ku twym wyżynom, o słońce,

Wzlatują myśli moje utęsknione,

A niespokojne, wciąż się poza siebie