Od niepamiętnych czasów leży w grobie,

a imię jego wolne jest od plamy?

Któż to wam kazał zaglądać w rejestra

i tak mnie ubiec i skrzywdzić,

wyszachrowawszy tyle — tyle grosza?!

Prawda! nie żyje

i nie odwróci gniewnych, smutnych ócz

od swego syna — Judasza!...

A w jakiej wy cenie

macie też starą, biedną moją matkę?