Coż to się snuje?

Coż to tak idzie na mnie?

Boże dziecięta idą szlakiem śniegów!

Bielutkie mają giezłeczka,

w ręku lilie,

a naokoło ich skroni

kręgi jasności,

rozświetlające ten ponury świat.

Idą —

śpiewają —