aby się dotknąć jej ręki wyschniętej

i, na jej krwawe wskazując orbity,

głupim powiedzieć lwom i pustym lwicom:

Idźcie! mnie łaski waszej nie potrzeba —

to siostra moja! przy niej mi pozostać!

Moja to wina, moja wielka wina!

Psa, który zaszedł mi drogę

i z głodu zęby wyszczerzył

i miłosierne wlepił we mnie ślepie,

kopnąłem nogą,