Kłamstwem i fałszem? Po co siać swe trudy
Na jego roli, gdzie niepewne sprzęty,
A jeśli wzejdzie jaki krzew, to wprzódy1,
Nim się rozwinie, nienawiść go zsiecze,
Przenikająca wszystkie chęci człecze?!
Rozstrój swe drogi po tych polach znaczy,
A za nim słabość i wątłość się wlecze;
Upiór zwątpienia i widmo rozpaczy
Swą bezlitosną rozciągają pieczę
Nad owym sercem, co się w wir tej burzy,