Słońca i gwiazdy, które już
Zagasły ludzkim oczom,
Ognie rozpierzchłych dawno zórz
W nim swoje blaski toczą.
Długich pokoleń rojny tłum,
Co zginął w czasu fali,
Zgniłych już dębów zgłuchły szum
W nim ciągle żyje dalej.
Barwy zdeptanych dawno ziół,
Traw pokoszonych wonie,