Duchu człowieka,

Ty, od początku do końca

Mknący ku treści,

W której się koniec i początek mieści:

Gdzież miało swoje ukrycie

To, co się kryje, ponure i senne?

W promieniach słońca,

W wiecznym kochanku, zakochane życie,

Gdzież miało blaski promienne?

Nim się początek urodził z początku,