Pełna jest świetlanych opali,

Kiedy jej wody spromienia

Słońce południa? Opiłość

Narkotycznego uczucia powali,

O Jedno, wszystkich przed tobą —

W pobożnym żarze,

Jako pokosy zbóż,

Wszyscy już leżą:

Tylko się zlituj nad nami,

Niewiadomości zdejm pęta,