Niech twoja moc niepojęta

Będzie pojętą dla dusz!...

I oną dobą,

Która się stała porą por, macierzą

I dnia i nocy i pełni i nowiu

I gwiazd i słońca i świtów i zórz,

W owym bezmiernym pustkowiu,

Gdy Jednym miłość owładła,

Na ciemnię jasność upadła:

Nasienie nasion, wszechnasienie ducha,