Zapładniający żar...
I ciemnia głucha
Zmienia się w światłość i gwar...
Tak przyszła siła,
Co byt z niebytem spoiła,
Z łącznością rozdzielność,
Ze śmiercią nieśmiertelność.
O duchu ludzki, urodzony z siły,
Co nad krawędzią mogiły
Śród cmentarnego pola