Do boju stanie dzień z nocą;

pomrok ucieknie, jak tchórz;

łyskliwe wody zagrają pieśń fal

pod tchnieniem rannych zórz,

pod lubieżnymi całunkami słońca,

które powstanie, rozbudzone głosem

twojej natchnionej, a mnie pełnej pieśni.

O wskrześnij, wiosno, o wskrześnij!

Po łąk kwitnących obszarach

rozpromienieją się rosy,