Niech padnie ta droga powłoka,

niech barbarzyński król życia i śmierci

moim się ciałem upije!

Niech go powali ten taniec

zapamiętałych żywiołów!

Niech wie, że chociam z popiołów

i popiołami żyję,

przy mnie jest prorok boży,

przy mnie kochanek mój!

Czemu nie idziesz? czemu?