Salome, białolistny kwiat Herodiady,

zerwany ręką grzechu z świadomości drzewa,

pieśń żywiołów śpiewa...

Przyjdź!

Przyjdź!... Pośpieszymy

w miesięczną noc do gaju, gdzie cyprysów cienie

rosną pod srebrnym księżyca zaklęciem

w jakieś tajemne olbrzymy,

że po nich stopa człowieka

kroczyć się lęka...