Ziemio! Ziemio! Ziemio!

Mnogi tędy tłum przechodził,

Głuchy szumiał wiatr,

A pobliski staw głęboką

Spoglądał tęsknicą —

Ziemio! Ziemio! Ziemio!

O północku, na przyśnicy1

Blady płomyk kwitł:

Hej! — mówiono — skarby leżą

Ukryte pod krzyżem —