tej burzy!

Że w tej śmiertelnej podróży,

w tej drodze znojnej,

na tym zsieczonym łanie

upadł, bezsilny człek,

do wichru zwalił się stóp.

Kopcie samotny grób!

A Ty, o Święty,

o Nieśmiertelny,

który swym jednym oddechem