W zamkowej świetlicy,

Każą sobie pięknie grać,

Wino z beczki szumnie lać!

Hej!

A gdy się napiją,

Gdy się natańcują,

Te dźwierze25 wybiją,

Kajdany rozkują!

Hej!

Zamczysko podpalą na wsze cztery wiatry,