Tam nowy kościół dla ciebie powstanie,

O nieskalany! o boski! o święty!

O ty mocarzu! królu i kapłanie!

Jest wielki ołtarz! cały złotem błyszczy!

Na nim twe ścierwo rozpiera się tłuste,

Między pierwszemi najpierwsze z bożyszczy,

Na swych kolanach pieszczące Rozpustę!

Długo tak będziesz cesarzył, o krwawy,

Dziki Molochu, coś pożarł me serce?

Aż śród piekielnej obedrą cię wrzawy