Nachyla ku mnie bladą skroń,
Źrenicą wabi ciemną,
Zamyka w uścisk, ach! i świat
Zamyka razem ze mną.
II
W ciemności schodzi moja dusza,
W ciemności toń bezdenną,
Pól elizejskich1 już nie widzi,
Zawisła nad Gehenną2.
W górze nad losem mojej duszy
Nachyla ku mnie bladą skroń,
Źrenicą wabi ciemną,
Zamyka w uścisk, ach! i świat
Zamyka razem ze mną.
W ciemności schodzi moja dusza,
W ciemności toń bezdenną,
Pól elizejskich1 już nie widzi,
Zawisła nad Gehenną2.
W górze nad losem mojej duszy