Na swych kolanach pieszczące Rozpustę!

Długo tak będziesz cesarzył, o krwawy,

Dziki Molochu, coś pożarł me serce?

Aż śród piekielnej obedrą cię wrzawy

Jadła i picia spragnieni odzierce24.

Żebrak cię zwali, zziębnięty i bosy,

Ten, co swą nędzą aż do łez poruszy!

Sługa jarzemny25 rozstrzygnie twe losy,

Wampirze, ssący drogi szpik mej duszy!

Dzierżyciel pięści w twoją pierś uderzy,