Widma rozpaczy po jej ścieżkach suną,

Powietrze pełne ich wymownych drżeń,

Że mrok się rozlał nad zagasłą łuną,

Że na tę ziemię wielki upadł cień.

W wiekowych bojach zwątlał zastęp dusz,

Zgłuchły zwycięskich pochodów tętenty;

Z dróg się podnosi suchy, biały kurz,

Ale spod ciężkich stóp orkanu wszczęty,

Co w boju wieków pobił zastęp dusz...

Długie westchnienie krwawych, przeszłych lat,