Byś je rozżegnął tchem swej wielkiej mocy

I ich płomieniem rozgrzał pierś człowieka!

VII

Wiej, płyń — nie przejdzie ten twój ruch bezpłodnie,

Tocz się, pierś ludzką swem tchnieniem rozpieraj,

Pokoju ciche przybytki otwieraj,

Koj miłująco, pieść i głaszcz łagodnie.

A jeśli trzeba, Samsona pochodnie

Rozpal, na kłamstwo żelazem nacieraj,

Mów „żyj!” jednemu, drugiemu „umieraj!”