i walił kościół swój,

W nim znalazł znów wcielenie,

wystąpił w nim na bój...

Więc czemu, gdy tak w przestwór

zapatrzył się daleki,

Nie uśmiech go rozjaśnia,

lecz smutku mrok swą dłoń

Kładzie na jego skroń?...

IV

Grzmi, huczy tłum wojenny,