swe mgławe kreślą —tory,
Jak gdyby — nie dla niego! —
jęły się płonić już
Przebłyski nowych zórz!...
VI
W powietrzu się rozwiały
dzwoniących surm klangory
Rozwiały się na zawsze...
Darmo wytężasz słuch...
Na darmo wzrok wytężasz:
swe mgławe kreślą —tory,
Jak gdyby — nie dla niego! —
jęły się płonić już
Przebłyski nowych zórz!...
W powietrzu się rozwiały
dzwoniących surm klangory
Rozwiały się na zawsze...
Darmo wytężasz słuch...
Na darmo wzrok wytężasz: