Wędrowała od wioski do wioski:

Tu się najmie do żniwa, tam pierze,

Pokąd24 lata, pokąd siły świeże...

Ale starość spada funt po funcie:

Trza pójść w żebry, trza żyć z łaski boskiej...

I dziś zmarłą znaleźli na gruncie.

XVII

Słonko, świeci, oj, świeci iskrzyste,

Ale jakoś się rozgrzać nie może!

Pierwsze szrony dziś spadły na zboże