A za nim płynną rzeką

ciemny się ruszył las.

Na czole spochmurniałem

zwycięzcy ma koronę;

Rubiny krwi w niej błyszczą

słonecznych tęczą kras,

i skrzydła lśnią u ramion,

rozwarte, rozpierzone,

Nad legią, co zalała

symplońskiej drogi pas...