Czyś ludzi nie znał? Czyś tak rozumiał, niebożę,

Że czernie inszy owoc niż tarnki dać może?

Albo wilk nie miał szkodzić rogatemu stadu,

Albo wąż miał za czasem przestać swego jadu?

Daremnąś pracą podjął czyniąc dobrze złemu,

Bo się on nie odejmie przyrodzeniu swemu.

A ty sam siebie winuj, bo co cię dziś boli,

Stąd idzie, iżeś ludziom obłudnym był g’woli,

Dla których coś ty czynił, a ci też czym ci to

Płacili, niechaj wszytko światu będzie skryto!