I sam byś mógł zapomnieć, snać by lepiej było,

Bo serce swymże żalem często się zwalczyło.

Na koniec, masz dróg wiele krzywdy swej wetować,

A to bych wolał, niż się ustawnie frasować.

Ale mężem być trzeba, ani dbać na owe

Zmyślone skargi, bo to łzy krokodylowe261.

Do Jana

Jeśli stąd jaką rozkosz ma człowiek cnotliwy,

Gdy wspomina na przeszły wiek swój świętobliwy,

Że ani wiary zgwałcił, ani jako żywo