Ku krzywdzie ludzkiej przysiągł na Bóg żywy krzywo:

Wieleś ty, Janie, sobie pozyskał radości

Na czas potomny z tej to niewdzięcznej miłości;

Bo co jedno kto komu abo mówić dobrze,

Abo i czynić może, obojeś to szczodrze

Wypełnił, czego serce niewdzięczne przechować

Nie mogło. A tak przecz się dalej masz frasować?

Owszem, umysł swój utwierdź, odejm się swej woli,

A szczęściu na złość nie bądź dłużej w tej niewoli.

Trudno nagle porzucić miłość zastarzałą,