Szabla przy boku, sam pachołek trzeźwi.
Nie szukał pierza, wyspał się na sienie,
A bił się dobrze. Bodaj tak uboga
Dziś Polska była i poganom sroga!
Do starosty
Strzeżesz się moich fraszek, mój dobry starosta,
A ja tobie zaś na to tak powiadam sprosta:
Kto w mych fraszkach, już może nie zaźrzeć by kąska
Biskupom, którzy stoją u świętego Frącka305.