Dam ci parę wirszyków, Mielecki, na drogę:
Boże daj, być się dobrze na wszytkim wodziło,
Byś we zdrowiu oglądał, na co patrzać miło.
Na mię bądź łaskaw, jakoś zawżdy okazował;
Nie był ten łaskaw, kto do końca nie miłował.
Do miłości
Chyba w serce, Miłości, proszę, nie uderzaj,
Ale na każdy członek inszy śmiele zmierzaj!
Do paniej
Co usty mówisz, byś w sercu myśliła,