Nie tylkoś nad insze gładszą sie urodziła,

Aleś i zwyczajmi twarzy nic nie zelżyła130;

A jako wdzięcznie szmarakiem złoto sie dwoi131,

Tak tej szlachetnej duszy w tym ciele przystoi.

Szczęśliwy ja człowiek, bych mógł132 tak użyć tego,

Jakobych sie nie omylił, co jest lepszego;

Lecz jako na błędnym133 morzu, nie tam, gdzie chcemy,

Ale gdzie nas wiatry niosą, płynąć musiemy.

Jednak albo miłość zmyśla sny sama sobie,

Albo i ty nie chcesz, bych miał zwętpić o tobie.