Polska w dobroci równia197, jako198 wstała.

I już nam ma być ten pohaniec199 srogi,

Który niedawno padał nam pod nogi

Kiedy Starodub200, z gruntu wysadzony,

Pod miecz okrutny lud wydał zwierzony201?

Albo gdy pycha nie mogła pokorze

Wytrzymać stusu202, a w głębokie morze

Krwawy Niepr203 płynął miecąc na ostrowy204

Moskiewskie łupy i pobite głowy?

Prze Bóg, tychżesmy ojców dzieci? czyli