Nie pierścień, aleś wszytki wylał swe pokłady20

Prze sławę domu swego, prze pożytek Rzeczy

Pospolitej, którą ty zawżdy masz na pieczy.

Ciebie posłem papieskie pałace widały,

Ciebie Rzesza i uszy cesarskie słuchały.

Świeżo i król francuski sławny, z której strony

Przywiodłeś nam monarchę pod zimne Tryjony21

Miej tedy i dziś dziękę, biskupie cnotliwy,

Żeś Pospolitej Rzeczy służyć tak chętliwy.

Lepiej tym dom swój zdobisz, niżby wsi skupował,