To też nocny przewodnik, świeca opalona,

I broń w późnych przygodach nieraz doświadczona.

Jest co więcej? Facelet43 łzami napojony,

W nim obrączka ze złota, upominek płony,

A nawet mieszek próżny; toć wysługa moja,

A na ten czas, Miłości, ze mnie korzyść twoja,

Na której przestań, proszę, a mnie nieszczęsnego

Z uszyma puść do domu, jako z targu złego44!

Do miłości

Matko skrzydlatych Miłości45,