Ja szczęście tak szacuję, że ućciwym cnotom

Czynię cześć więtszą niżli bogatym klinotom.

A czemu? Bo pieniędzy i źli dostawają,

A z cnotą sami tylko dobrzy spółek mają.

A jeślibyśmy kłaniać pieniądzom się mieli,

Pewnie by tego po nas i Żydowie chcieli.

Do poetów

Jako Chiron, ze dwojej natury złożony,

Wzgórę człowiek, a na dół koń nieobjeżdżony,

Rad był, kiedy przyjmował do swej leśnej szopy