Tak róść, piękny Michniku, jakobyś pospieszył

Wiekiem, a oczy jeszcze dziadowskie85 nacieszył

Siedząc na dzielnym koniu i łukiem władając

Albo kopiją gładką w pierścień ugadzając86

A potym i prędkiego strzelca Tatarzyna,

Co mężnym Radziwiłłom twoim nie nowina.

Taki wiek, o ludzkiego żywota szafarki,

Temu dziecięciu przędźcie, sprzyjaźliwe Parki!87

Marcinowa powieść

Ba, jeszcze raz, Marcinie! — Więc powiem, tak było: