I szczerym złotogłowem ściany obijają,

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.

Nagrobek dwiema braciej90

Tu Jadam i Mikołaj, dwa bracia rodzeni

Czerni, w jednymże grobie leżą położeni.

Ten na wojnie gardło dał, ów zginął w pokoju:

Nie masz przymierza z śmiercią, zawżdy my z nią w boju.