Miłował ją serdecznie i tak chodził o tym,

Że musiała być jego poślubioną potym8

Toż się i mnie przydało, drużba mój cnotliwy9,

Że nigdy cię nie znawszy, zawżdym był chętliwy

Do twego towarzystwa; a nie mam w pamięci,

Bych cię (co też niemała pobudka do chęci)

I przez sen kiedy widział; ale pismo twoje,

To ciebie oznajmiło i przed oczy moje

Przyniosło, żem cię w głowę lepiej wlepił sobie,

Niżby mi cię był posłał w twej własnej osobie